📓 DOM NAD STAWEM [opowiadanie]

 
To było jakoś tak na początku 2020 roku - styczeń, może luty - gdy podczas jednej z wędrówek, zupełnie przypadkiem, natrafiłem na tajemniczy opuszczony dom, w którym jedynym mieszkańcem był kot. Kot, jak to kot - tamtego dnia siedział w drzwiach "balkonowych" pierwszego piętra i w najlepsze odprawiał rytuał higieny osobistej. Widocznie dzielił nas bezpieczny dystans, bo zwierzak nie zaszczycił mnie nawet przelotnym spojrzeniem, a gdy już dobrnął do końca ceremoniału mycia się, wstał i odszedł majestatycznym krokiem, znikając w głębi domu. Niektóry miejsca mają w sobie potężną siłę oddziaływania na wyobraźnie i ten dom od razu okazał się jednym z takich właśnie miejsc. Trudno to wytłumaczyć, ale tak właśnie jest. Pomysł na opowiadanie "Dom nad stawem" zrodził się jeszcze tam, na miejscu. Już wtedy wiedziałem, że będzie to historia człowieka, który ukrywa się przed policją, a skoro rok 2020 był rokiem Leopolda Tyrmanda, pomyślałem sobie (ale to już później, w domu), że może napiszę opowieść utrzymaną w Jego konwencji - dwóch obcych sobie ludzi spotyka się przypadkowo i jeden drugiemu opowiada swoją historię.

A zatem główny bohater potrzebował kogoś na wzór spowiednika. Tak narodził się Andrzej Morek, twórca bloga "Nieznany Toruń", eksplorujący opuszczone miejsca. Pewnego dnia trafia do tytułowego domu nad stawem i uzbrojony w aparat oraz latarkę, wchodzi do środka. Szybko jednak odkrywa, że z pozoru opuszczony dom nie do końca jest opuszczony. Tak właśnie krzyżują się drogi Andrzeja i Karola N., znanego jako "Nerka".
 
wydawca: MP KADLEC Free Stories
rok wydania: 2021
ilość stron:
25
gatunek: kryminał/thriller 
 
pdf
 

Komentarze